„Pewnego lata” Irene Hannon

 Czy lubicie powieści z heppy endem, no cóż każdy lubi dobre zakończenia?

Początek lata przenosimy się do małego miasteczka, gdzie los styka ze sobą kilkoro ludzi, każde z nich znajdzie się tu z innego powodu.

Ich dotychczasowe życie jest trudne, obarczone splotem tragicznych przypadków i fatalnych decyzji.

Los doświadcza każdego z nich ciężko chorobą, rozwodem, śmiercią ukochanej osoby, jest też  tajemnica skrywana od lat.

Tego lata jak za dotknięciem czarodziejskiej różyczki ich drogi skrzyżują się, staną się dla siebie wsparciem, znajdą miłość i przebaczenie.

Doskonale nakreślona opowieść, trochę przewidywalna, ale i tak z przyjemnością ją przeczytałam. Powieść typowo kobieca relaksująca ze sporą dawka optymizmu na jesienne wieczory, gorąco polecam.

1,782 total views, 1 views today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?